instagram

Nasza kuchnia – realizacja

 

Wpis ten powinien się znaleźć na blogu już w grudniu, ale przez inne obowiązki zabrakło na to czasu…
Pan techniczny spisał się na medal, pracował po nocach, gdy latorośle spały i prawie wcale nie przeklinał w myślach tej co to tak nawymyślała, a teraz on musi nie spać tylko trzymać szafę… Na szczęście dość szybko się regenerujemy i zapominamy o trudach prac, pewnie dlatego chce nam się robić kolejne rzeczy.

W trakcie realizacji, tuż przed finalnymi zamówieniami dokonaliśmy jeszcze kilku drobnych zmian: postanowiliśmy zamiast dolnych półek dodać drugie cargo, do głębokich szuflad dołożyliśmy dwie szuflady wewnętrzne, na górnych szafkach daliśmy mniejsze uchwyty okrągłe, a na dole podłużne jak było na wizualizacji.

  

Koszty wyglądały następująco:
– za docięcie płyty meblowej razem z frezowaniem pod hdf oraz dowóz zapłaciliśmy 1090 zł
– okucia, siłowniki, cargo, szuflady etc. to koszt 1877,65 zł
– fronty czarne, farby i półkę na wino kosztowały nas – 227,76 zł
Co daję na sumę równą 3195,41 zł.
W porównaniu do pierwszego kosztorysu, który szacowaliśmy na 2630 zł, cena wzrosła o 500 zł, na co jednak składają się koszty dodatkowych elementów oraz wysyłek rzeczy zamawianych w sklepach internetowych.

Na koniec, już po zamontowaniu piekarnika, doszliśmy do wniosku, że szuflada na wino lepiej wygląda w naturalnym kolorze i nie malowaliśmy jej.

Fronty wykorzystaliśmy ze starych szafek. Malowaliśmy je 4 razy farbą 3V3, pokrycie nadal nie jest idealne, ale moim zdaniem, niedoskonałości w takiej formie nie psują efektu finalnego, a my mamy satysfakcję, że zrobiliśmy coś trochę po swojemu.

Kolejny etap – zabudowa pod oknem – już wkrótce :).

1 Comment

Leave Your Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*